heheheh
Ale to nic w porównaniu z zakonnicą, z którą miałem religie w liceum.... stwierdziła, że pod kościołem najlepiej być szczerym i żeby uzbierać kasę na dni młodzieży w australii chciała napisać kartkę "zbieram na dragi" i siąśc i żebrać:d poza tym oglądaliśmy "Troję" na religii i rózne dziwne niereligijne filmy i siostra wyłapywała błędy filmowców.